Pełna widoczność zanim pojawi się awaria.
Monitoring WEBKON projektujemy jako warstwę observability dla infrastruktury, baz danych, stron internetowych i sklepów online: stan usług, wydajność, pojemność i zdarzenia wymagające reakcji.
Monitoring ma odpowiadać na konkretne pytania.
Dobre metryki pomagają zrozumieć, co się dzieje i czy wymaga działania. Złe metryki generują tylko szum.
Co monitorujemy.
Warstwa monitoringu obejmuje zarówno infrastrukturę, jak i usługi krytyczne dla użytkownika.
Systemy operacyjne
- CPU, RAM i load
- filesystem i I/O
- usługi i procesy
- logi systemowe
Bazy danych
- PostgreSQL
- Microsoft SQL Server
- MongoDB
- połączenia, opóźnienia i zajętość
Sieć i usługi
- DNS
- SSL/TLS
- HTTP/HTTPS
- porty i latency
Usługi krytyczne
- checki syntetyczne
- procesy biznesowe
- SLA/SLO
- dashboardy zarządcze
Strony i sklepy
- czas odpowiedzi
- dostępność checkoutu
- SSL i DNS
- błędy HTTP i wydajność
Co kontrolujemy i po co.
Monitoring projektowany pod decyzję, nie pod liczbę wykresów.
Zbieramy te metryki, które pomagają rozpoznać degradację usługi, określić jej wpływ i wskazać prawdopodobną przyczynę. Priorytetem jest sygnał użyteczny operacyjnie, a nie maksymalna liczba triggerów.
SLI, progi i trend
Łączymy stan bieżący z trendem wykorzystania zasobów. Dzięki temu monitoring może ostrzegać o zbliżającym się problemie, zanim przekroczy on próg awarii.
Zależności i korelacja
Serwer, baza, DNS, certyfikat i aplikacja są częścią jednego łańcucha. Mapowanie zależności ogranicza lawinę wtórnych alarmów.
Monitoring warstwy webowej
Dla stron i sklepów kontrolujemy nie tylko HTTP 200, ale również czas odpowiedzi, TLS, DNS i krytyczne elementy ścieżki użytkownika.
Powiązane obszary: stronami internetowymi · sklepami internetowymi · kontrolą backupu · automatyczną reakcją.
Tworzymy również strony i sklepy internetowe.
Projekt UX/UI, wdrożenie, SEO techniczne, integracje, automatyzacja, monitoring i późniejsze utrzymanie — w jednym spójnym procesie.
Jeśli monitoring budzi dopiero wtedy, gdy wszystko już nie działa — wymaga przeprojektowania.
Możemy zacząć od audytu obecnych alertów, dashboardów i luk w obserwowalności.